piątek, 11 listopada 2016

#289 Autumn time & Rosegal :)

Cześć :)
Dzisiaj mam dla Was stylizację typowo "domową". Bardzo chciałam Wam pokazać dres, który ostatnio do mnie trafił. Zamówiłam go na stronie romwe. Jestem w 100% z niego zadowolona. Nie dość, że jest czarny, idealny na długość, to w dodatku wykonany z bardzo dobrego gatunkowo materiału. Jest to chyba jeden z najlepszych zakupów jakie ostatnio poczyniłam. Dajcie znać co o nim myślicie i jak się Wam podoba kawałek naszego mieszkania :)
Do następnego! :*













tracksuit - romwe (tutaj!)



Na rosegal trwa właśnie Black Friday, czyli wszystkie ubrania są w jeszcze niższych cenach niż dotychczas. Zapraszam do zerknięcia, co sklep ma ciekawego w asortymencie. Linki macie poniżej :)


Oczywiście na koniec proszę o poklikanie w linki w poście, za co jestem Wam ogromnie wdzięczna i za co zawsze się odwdzięczam :*

sobota, 5 listopada 2016

#288 Autumn time :)

Cześć! :)
Na początku chciałam Wam bardzo podziękować za wszystkie życzenia urodzinowe oraz za docenienie tekstu, który napisałam. Jesteście kochani! Dziękuję :*
Dzisiaj przejdę od razu do stylizacji. Czerń to mój ulubiony kolor i zajmuje większość mojej szafy o czym już od dawna wiecie, dlatego gdy zobaczyłam czarną sukienkę z dość grubego sweterkowego materiału z bardzo fajnym wycięciem z przodu i efektownym wiązaniem na plecach w sklepie dresslily wiedziałam, ze będzie idealna na okres jesienno-zimowy i muszę ją mieć. Zapomniałam dodać, że ma rozszerzane rękawy, do których nie byłam na początku przekonana, ale teraz uważam, że są super. Do sukienki ubrałam kozaki za kolano i kapelusz. Aby odrobinę ożywić ten zestaw postawiłam na dużą torbę w burgundowym kolorze. Na usta również powędrował burgund. Jak Wam się podoba taka jesienna stylizacja? Dajcie znać w komentarzach! :)
Do następnego!











dress - dresslily (tutaj!) / hat, bag - house / over knee boots - ccc

czwartek, 3 listopada 2016

#287 Yankee Candle - Wedding Day :)

Hej :)
Dawno nie było żadnej recenzji wosków Yankee Candle, więc stwierdziłam, że do nich powrócę i będę dodawać chociaż jedną w tygodniu.
Dzisiaj chcę Wam przybliżyć zapach Wedding Day.
Producent pisze o nim tak :
"Wosk z kwiatowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: mieszanka kwiatowa, mieszanka owocowa."


Wedding day to zapach bardzo subtelny, delikatny. Jak wiecie ja za takimi zapachami nie przepadam, wolę te bardziej intensywne i mocne, a takie zapachy raczej odpalam w łazience lub gdy wysprzątam całe mieszkanie, wtedy właśnie testuję "białe woski". Dzień ślubu to zdecydowanie aromat kwiatów, nienachalny, mało intensywny. Dla mnie prawie niewyczuwalny. Po wejściu do pokoju miałam wrażenie, że ktoś postawił świeże kwiaty w wazonie, ale dosłownie przez chwilę, później już zapach w żaden sposób mnie nie otulił, był taki zwykły. Można go również porównać do takich delikatnych kwiatowych babcinych perfum, które docierają do nas po przytuleniu babci, ale odchodzą gdy babcia nas wreszcie puści :). Niestety nut owocowych w nim kompletnie nie wyczułam, ale coś takiego świeżego trochę mydlanego, na szczęście nie mdlącego. Podsumowując jest wosk bardzo delikatny, nieprzytłaczający, nieduszący, dla mnie za mało intensywny. Jeśli lubicie takie kwiatowe, subtelne aromaty to ten wosk jest dla Was idealny, u mnie pozostanie jednak do odpalenia w łazience niż w pokoju :)


Jeden taki wosk starcza mi zazwyczaj na 4-5 razy z czego każdy kawałek palę dwukrotnie. Pewnie jesteście zdziwieni jak taki mały kawałeczek może wypełnić zapachem cały pokój i po co go rozdrabniać na tyle części skoro kosztuje tylko 9zł? Odpowiedź jest prosta. Nie lubię marnotrawstwa. Wiem, że ten mały kawałeczek będzie pachniał tak samo intensywnie jak cały wosk, no i oczywiście starczy mi na wiele razy i będę mogła się tym zapachem cieszyć jeszcze przez kilka dobrych dni :D
Ten wosk oraz mnóstwo innych zapachów znajdziecie na stronie Goodies.pl
Trzymajcie się, do następnego :*

wtorek, 25 października 2016

#286 Birthday Girl & Autoportret

Cześć! 
Dziś 25 października. Moje urodziny. Dokładnie 22 lata temu przyszłam na świat. Tak. Mam 22 lata. Jestem kobietą, dziewczyną, matką chrzestną, córką, siostrą, wnuczką, ciocią, kuzynką, przyjaciółką, a zarazem studentką, blogerką, pasjonatką i marzycielką. Mieszkam w dużym mieście, we Wrocławiu, ale pochodzę z miasta leżącego na zachodniej granicy Polski - ze Słubic. Tęsknię za rodzicami, bratem i za domem, ale mam to szczęście, że dzieli nas tylko ponad 300 km i w każdej chwili mogę wsiąść do pociągu i do nich przyjechać. Mój brat, Dominik jest ode mnie o 12 lat młodszy i mimo że jest jeszcze mały to wiem, że mam w nim ogromne wsparcie i zrozumienie, co okazuje mi na każdym kroku. Cieszę się, że go mam. Dziękuję rodzicom za to, że nie jestem jedynaczką. Mam również pieska, maltańczyka, którego uwielbiam, choć mam alergię i muszę brać leki to nigdy nie odpuszczę sobie przytulania się do mojej małej Lili. Jestem w związku od prawie 5 lat. Mam chłopaka, a zarazem najlepszego przyjaciela, który rozumie mnie jak nikt inny i zawsze wspiera mnie w moich najbardziej szalonych pomysłach. Uwielbiam świece i woski zapachowe, nie wyobrażam sobie ani jednego wieczoru bez nich. Piję kawę dwa razy dziennie, tylko z mlekiem, rano najlepiej w jak największym kubku i po 16 z małej filiżanki. Lubię pomadki, czarny kolor, jesień i tulipany. Taka jestem w dniu moich 22 urodzin w 2016 roku.










skirt - dresslily / t-shirt, bra - h&m / over the knee boots - ccc / sunglasses, jacket - gammis (tutaj! i tutaj! )

Na osłodę tego pięknego dnia piosenka adekwatna do dzisiejszej sytuacji :D


czwartek, 13 października 2016

#285 Black jumpsuit & Dresslily Halloween Giveaway :)

Cześć! :)
Wreszcie znalazłam chwilkę, aby się do Was odezwać. Ostatnio rzadko tutaj jestem, bo rozpoczął się nowy rok akademicki, ale obiecuję, że posty będą się pojawiać 2 razy w tygodniu, jeszcze nie wiem w jakie konkretnie dni, ale w następnej notce na pewno Wam o tym już powiem. Mam jeszcze 3 zaległe stylizacje typowo letnie, więc u mnie nadal będzie "ciepło", choć za oknem szaro, buro i deszczowo. Później postaram się dodawać outfity na bieżąco :)
Dzisiejsza stylizacja to czarny kombinezon z koronką. Jak dobrze wiecie ja jestem fanką czarnego koloru i nawet latem przeważa on u mnie szafie.Na kombinezon ubrałam zamszową narzutkę, którą udało mi się upolować na tegorocznych wyprzedażach. Do tego wiązane baleriny i stylizacja gotowa. Dajcie znać jak się Wam podobają takie minimalistyczne outfity, no i do następnego! :*







jumpsuit - reserved / mantle - new yorker / ballerina - deezee

Klikniecie? :)

Na koniec mam jeszcze dla Was konkurs, który organizuje sklep Dresslily z okazji Halloween. Do wygrania jest 100$ na zakupy w ich sklepie. Zasady są bardzo proste :
- należy udostępnić ten post na Twitterze/Instagramie/Facebooku lub na innych social mediach (minimum na dwóch, gdy udostępnicie na większej ilości stron to będziecie mieć większą szansę na wygraną)
- należy wysłać linki tych wszystkich postów z udostępnieniem na blog@dresslily.com , a w tytule wiadomości wpisać #Dresslilyhalloween
- konkurs trwa do 18 października
-zwycięzcy zostaną wylosowani do 23 października

poniedziałek, 3 października 2016

#284 White dress & Red heels :)

Cześć! :)
Witam Was już w październiku. Jak ten czas szybko leci... Dopiero, co zaczęły się wakacje, a tu już nowy rok akademicki. Z jednej strony cieszę się, że wracam do Wrocławia, a z drugiej będę bardzo tęsknić... jak zawsze :) No cóż taka kolej rzeczy i trzeba się na nowo zaaklimatyzować.
Dzisiaj przychodzę do Was ze zdjęciami, które są chyba najładniejszymi jakie do tej pory wykonaliśmy. Wszystko mi się w nich podoba. Miejsce, światło, moja stylizacja. Mam nadzieję, że Wam również się spodobają :) Od razu ostrzegam, że będzie dużo zdjęć, bo nie mogłam się zdecydować na kilka :D
Co do mojej stylizacji, to postawiłam na śliczną białą sukienkę z odsłoniętymi ramionami, którą dostałam o sklepu sammydress. Jest przepiękna, bardzo dziewczęca, ma idealną długość, no i najważniejsza rzecz - nie prześwituje. Do tego moje ulubione czerwone sandałki z Zary, burza loków i czerwone usta. 
Dajcie znać w komentarzach jak się Wam podoba!
Oczywiście proszę o poklikanie w linki poniżej, za co bardzo dziękuję :*
Do następnego! Pa 
















dress - sammydress / sandals - zara / watch - parfois

Klikniesz? :)
( 1 )   ( 2 )  ( 3 )  ( 4 )  ( 5 )  ( 6 )