wtorek, 23 czerwca 2015

#215 Dreams come true! :)

Cześć Kochani :)
Dzisiaj mam dla Was trochę inny post niż zwykle. Nie będzie stylizacji. Będą moje przemyślenia, ponieważ ten blog to po części mój pamiętnik i chciałabym czasem coś w nim naskrobać.
Chciałabym dzisiaj z Wami porozmawiać o marzeniach, a dokładniej to o ich spełnianiu. Oczywiste jest chyba to, że każdy z nas ma taką małą listę życzeń, którą stara się realizować krok po kroku. Nie mam tutaj na myśli tak zwanej listy "must have". Chodzi mi o bardziej ambitne marzenia :) I w tym poście chciałabym się z Wami podzielić moimi.
Pierwszym marzeniem, które wpisałam na moją listę już gdy byłam w podstawówce była przeprowadzka do większego miasta. Z czasem ukierunkowało się ono na Wrocław, a wraz z Wrocławiem zapragnęłam iść na Politechnikę Wrocławską. Wiele razy się poddawałam, płakałam, wiele razy wątpiłam w siebie i  w to, że się dostanę, ale ciężką pracą i tym, że byłam bardzo zawzięta spełniłam swoje marzenie. Jestem z siebie mega dumna i cieszę się, że mogłam postawić haczyk na mojej liście :)



Drugim marzeniem, które spełnię już wkrótce będzie pójście na prawo jazdy. Tak, jeszcze go nie mam, ponieważ tak jak pisałam wyżej miałam inne priorytety. Ale teraz nie ma już wymówek i od lipca zapisuje się na kursy :) Jestem bardzo podekscytowana z tego powodu. Nie będę już zależna od kierowców. Gdy będę coś potrzebowała z miasta wezmę kluczyki i pojadę nie zawracając nikomu głowy :D



Jednym z wielu moich życzeń jest również podróżowanie po świecie. Staram się małymi kroczkami je spełniać. Póki co planuję jeździć zagranicę chociaż raz w roku, ale jeśli będę miała więcej możliwości i funduszy to na pewno pojawię się kiedyś na innym kontynencie i to nie raz :) W tym roku jeszcze nigdzie nie byłam, ale w planach mam 2 wyjazdy i wkrótce Wam o nich opowiem.



Mogłabym godzinami mówić o moich marzeniach, ale powiem Wam o jeszcze jednym, które jest dość nietypowe. Chciałabym kiedyś, w niedalekiej przyszłości spełnić jedno z marzeń mojej mamy. Obstawiam, że jej lista jest pewnie tak długa jak moja, ale chciałabym postawić chociaż jeden haczyk na jej :) Jak każdy z Was kocham moją mamę nad życie i pragnę dla niej wszystkiego co najlepsze. Jest nie tylko mamą, jest dla mnie kimś więcej. Uwielbiam wywoływać uśmiech na jej twarzy. Mimo, że nie spędzałyśmy ze sobą ostatnio dużo czasu, to uwierzcie mi, staram się czerpać jak najwięcej z każdej chwili z nią, a przez telefon mogłybyśmy rozmawiać godzinami o wszystkim i o niczym. Jest najlepsza na świecie i dlatego chciałabym w przyszłości coś dla niej zrobić. Jest taka jedna rzecz o której wspominała już wiele razy, co poprawiłoby jej samopoczucie i odmłodziłoby ją o kilka, a nawet kilkanaście lat. 
Mowa tu o operacji powiek górnych, a tak bardziej profesjonalnie to o blefaroplastyce. Jest to zabieg "odmładzający", który poprawia wygląd oczu, odmładza i sprawia, że oczy stają się atrakcyjniejsze.  Z biegiem czasu skóra powiek zaczyna tracić swą elastyczność robi się zwiotczała i rozciągnięta. Proces starzenia sprawia, iż powieki zaczynają stopniowo opadać co powoduje zmianę wyglądu twarzy, która przybiera postać zmęczonej oraz przygnębionej.
Problem nie obejmuje jedynie natury estetycznej, ale również zdrowotną. Opadająca powieka górna może mieć postać nie tylko nabytą, ale również wrodzoną i powodować zmniejszenie pola widzenia. Wówczas skutecznym sposobem eliminacji problemu może okazać się plastyka powieki górnej. Opadające górne powieki dodają lat, stają się problemem przy wykonywaniu makijażu, ponieważ wszystko się "odbija". Osoba z takim problem wygląda na zmęczoną i przygnębioną, choć wcale taka nie jest. Niestety opadające powieki sprawiają, że zaczyna tak myśleć. Ciężkość powiek sprawia również, że oczy się przymykają, a nawet zamykają i jesteśmy odbierani przez społeczeństwo, na takich co nie przespali  kilku ostatnich nocy. A chyba najniebezpieczniejsze jest to, że zmniejszają pole widzenia, powodując także wady wzroku, a dobry wzrok przecież jest najważniejszy u osób, które dużo jeżdżą samochodem. Pewnie rzadko słyszycie o takiej operacji, albo w ogóle o niej nie słyszałyście, ale powiem Wam, że jest ona trzecim najczęściej wykonywanym zabiegiem na świecie z zakresu chirurgii estetycznej. Najczęściej decydują się na nią kobiety, choć pojawią się też zainteresowani tym zabiegiem mężczyźni :) Korekcji może się poddać każdy, choć głównie są to osoby po 35 roku życia, u których problem z opadającymi powiekami mógł być spowodowany : nadmiarem skóry powiek górnych, przepukliną tłuszczową, a nawet rozbudowanym mięśniem okrężnym oka. Zabieg jest wykonywany metodą klasyczną lub laserową. Niezmiernie ważna jest wstępna konsultacja z chirurgiem. Trzeba poinformować go o wszystkich swoich dolegliwościach i przebytych chorobach. Konsultacja służy dokładnemu omówieniu oczekiwań pacjenta oraz ocenie stanu powiek. Przed operacją trzeba przeprowadzić również badania okulistyczne (kontrola pola widzenia, kontrola ostrości wzroku), laboratoryjne oraz morfologiczne. Pacjenci nie powinni brać leków rozrzedzających krew przed operacją, wstrzymać się od picia alkoholu i palenia tytoniu. Zabieg przeprowadzany jest w znieczuleniu miejscowym i trwa około 1,5h. Cięcie wykonywane jest w naturalnym załamaniu powieki ( usuwany jest nadmiar skóry i nadmiar tkanki tłuszczowej), dzięki czemu po zamknięciu nacięć drobnymi szwami widoczność blizn będzie zminimalizowana. Gojenie jest procesem stopniowym stąd blizny pooperacyjne mogą być zaróżowione. Gdy staną się blade, wówczas najczęściej są całkowicie niezauważalne. Przy metodzie laserowej następuje szybszy proces gojenia, mniejsza inwazyjność i niewielkie krwawienie w trakcie i po zabiegu. Natomiast efekty operacji utrzymują się przez wiele lat nadając twarzy młody, pogodny i wypoczęty wizerunek. Właściwa pielęgnacja skóry twarzy i wystrzeganie się palenia tytoniu dodatkowo wspomagają skuteczności leczenia. Koszt takiego zabiegu jest dość spory, ale sądzę, że nie jest to aż tak wygórowana kwota. Myślę, że warto odłożyć trochę pieniążków, aby uszczęśliwić jedną z najważniejszych osób w moim życiu. Jest wiele klinik w Polsce, które wykonują takie operacje powiek górnych , więc na pewno którąś z nich wybierzemy i mam nadzieję, że już nie długo moja mama będzie mogła cieszyć się z nowych powiek :D 



A jakie Wy macie marzenia, co byście chcieli zrobić dla siebie bądź dla innych?
Co już odhaczyliście ze swoich list? Z czego jesteście najbardziej dumni?
Piszcie śmiało, z chęcią poczytam :)
Mam nadzieję, że taki post się Wam spodobał i będziecie chcieli więcej.
Już jutro pojawi się kolejny, ale już typowo outfitowy post.
Trzymajcie się! Miłego dnia :)
Do jutra :*

6 komentarzy:

  1. Powodzenia w realizacji każdego marzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w tym roku odhaczyłam "pierwszą przejażdżkę autostopem", przełamałam lody i teraz planuję już tylko więcej!:) Co do zwiedzania świata to też jest to moim marzeniem, ale najpierw Polskę chce dobrze poznać, zobaczyć, bo nasz kraj jest piękny, głownie pod względem przyrody i żal mi się robi, gdy ludzie jeżdżą za granicę, a nie mają pojęcia o tym, co posiadamy w swojej Ojczyźnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam marzenie, żeby świat był lepszy dla zwierząt, ale niekoniecznie ono się spełni :( i mam w sumie mnóśtwo marzeń, przede wszytskim lotniczych, bo to moja pasja...

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzę aby wszystkie marzenia się spełniły, a w szczególności to dla Twojej mamy :)
    Ja mówiąc szczerze mam odwrotnie, Ty piszesz, że Twoim marzeniem jest mieszkanie w dużym mieście, a ja wolałabym mieszkać na wsi, albo ewentualnie w małym mieście, gdzie nie ma zgiełku i biegu. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widać, że jesteś upartą osóbką i to bardzo dobrze, bo łatwiej będzie Ci spełnić marzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. powodzenia w dążeniu swoich marzeń ;)
    eunikovakinga.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. :) / Thank you for every comment. :)
Staram się na każdy odpowiedzieć, a za każdą obserwację odwdzięczyć się tym samym :)